Co by tu...

Dokładnie takie miałem myśli przez cały zeszły tydzień, co by tu napisać, co by tu zrobić, znaczy się jaki komentarz ułożyć do poprzedniej ankiety, o czym zrobić nową ankietę i tak dalej...
Początkowo wszystko zwalałem na "wypalenie" związane z organizacją Warsjawy 2009 - taka ilość informacji, jaką miałem możliwość wchłonąć podczas tych pięciu godzin mogła sparaliżować mózg ;-)
Wszystko jednak wyjaśniło się w trakcie weekendu, kiedy moja żona oświeciła mnie, że ostatni tydzień października jest najmniej efektywnym tygodniem roku! A czy Twój też taki był?

Właśnie, czy to tylko czcze gadanie, takie ploty naukowców, bo ta teza jest oparta na naukowych badaniach, czy też faktycznie globalnie rzecz biorąc był to najgorszy tydzień w całym roku pod względem produktywności? Wpływ na to miał jeden czynnik - zmiana czasu :D

Trochę się nad tym zastanawiałem i po części muszę się z tym zgodzić. Nie był to efekt tylko "wypalenia" ale również ogólnego przygnębienia, zwłaszcza popołudniu, kiedy o godzinie 16-tej jest już ciemno :-(
Z drugiej strony, postanowiłem dzięki zmianie czasu, wstawać wcześniej, tak aby jadąc rano metrem, spokojnie móc usiąść i poczytać książkę ;-)

Wrócę teraz do poprzedniej ankiety oraz zakończonej Warsjawy, która kręciła się wokół zwinnych tematów.

Najbardziej jestem zaskoczony ilością głosów oddanych na ostatnią odpowiedź - nie pracuję w cyrku, aż 34% głosów! Tą odpowiedź dodałem, gdyż czegoś mi brakowało i po trochu dla żartu, jednak po Warsjawie uświadomiłem sobie, że jest ona bardzo związana z tematem ankiety.

Zwinne, czy też lekkie podejście najlepiej się sprawdza w przypadku projektów, dla których nie ma określonego zakończenia, albo nie wiadomo co jest faktycznie wersją finalną, jak ona ma wyglądać i w ogóle, gdzie zmierzamy. Czyli dla projektów, gdzie wszystko kręci się jak w "cyrku"! Oczywistym jest, że są projekty, które będą przeciwieństwem, czyli te 34% osób pracuje właśnie w takich projektach. Dość zaskakujące!

Reszta odpowiedzi jest naszym lepszym lub gorszym postrzeganiem siebie - ważne aby sobie uświadomić swoje ograniczenia i je przełamywać. W czytanej obecnie książce podana jest przypowieść o myśleniu słonia - kiedy słoń jest mały przykuwa się go łańcuchem do dużego słupa, tak aby nie mógł uciec, z czasem słoń się przyzwyczaja do tego ograniczenia i tak już zostaje, i nawet jak ma już sześć ton i spokojnie mógłby wyrwać ten słup to jednak nie robi tego, gdyż ciągle pamięta, że nie da wyrwać się słupa ;-)

Kolejna ankieta ma na celu potwierdzić, czy tylko ja miałem "dołek" w zeszłym tygodniu, czy też nie byłem w tym osamotniony: Czy ostatni tydzień był najmniej produktywnym?

Pozdrawiam
--
Łukasz
http://www.lenart.org.pl