Po rozwiązaniu pewnych problemów logistycznych zaczęły do mnie ponownie docierać numery SDJ. Skumulowany pakiet 5 numerów udało mi się wyszarpać ze skrzynki w czasie poniżej 30 sekund, i tym samym chciałbym wyrazić głęboki szacunek do listonosza, który zdołał to do starej, małej, zdezelowanej, pamiętającej wczesnego Gierka skrzynki wepchnąć wszystkie pięć numerów nie uszkadzając płytek. Respect man!!! A co w środku gazet (lub czasopism)?
Zacznę od numerów specjalnych, czyli SDJ Extra. Pierwszy został zatytułowany MOSS i jest poświęcony technologiom Microsoft, o których nie mam większego pojęcia - numer więc pominąłem.
Drugi zeszyt okazał się ciekawszy, bo dotyczy Adobe FLEX. Sam tej technologii nigdy nie stosowałem, ale pamiętałem trochę z wykładu Romana z grape software z ostatniego TechConfa. Dzięki temu numerowi SDJ miałem okazję poznać trochę więcej szczegółów. Na 70 stronach zamieszczono kilkanaście artykułów, od "hello world" począwszy, a na testowaniu aplikacji skończywszy. Dowiedziałem się, co to Adobe AIR, choć wciąż nie jestem przekonany, że wyprze ono Javę z naszych pulpitów. Nie wiem, co na temat tego numeru sądzą zaawansowani użytkownicy FLEXa, ale dla mnie była to ciekawa lektura, która dała mi ogólne pojęcie na temat tworzenia aplikacji w tej technologii (a z listingów wynika, że robi się to naprawdę łatwo - szkoda, że w Action Scriptie).
Otrzymałem również zaległe numery SDJ od czerwca to sierpnia. Znalazło się w nich kilka artykułów z naszego poletka, ale zanim do nich przejdę chciałbym zatrzymać się na artykule "Active Record - nie tylko Rails" Marcina K Paciulana z czerwca 2008. W rozdziale dotyczącym transakcji. Autor pisze, że można założyć transakcje na dwóch bazach danych w sposób następujący (zakładając, że użytkownicy i zadania rezydują w osobnych bazach danych:
User.transaction do Task.transaction do t = Task.create(:name=>'task') User.find(:first).tasks << t end end
Wg mnie taki kod jest zły (nie zapewnia nijak integralności danych - działa tylko dla najbardziej optymistycznego przypadku) i bardzo źle, że nie znalazła się choćby notka w stylu: "nie rób tego na produkcji".
Wracając do Javy... a nie, przepraszam, jeszcze nie do Javy. Piotr Kochański popełnił całkiem przyjemny artykuł na temat Scali - nowej wschodzącej gwiazdy wśród języków programowania. Tytuł artykułu wskazuje, że dotyczy on głównie przetwarzania XML w Scali, ale zawiera również wprowadzenie do tego języka. Składnia skali wydaje mi się obrzydliwa, ale wiele koncepcji tego języka jest warta poznania.
W tym samym numerze znalazł się także artykuł poświęcony Hibernate, a konkretnie konfiguracji SessionFactory w serwerze JBoss ("Hibernate", Mariusz Róg). W założeniu artykuł miał wykazać prostotę konfiguracji, ja jednak nie dałem się przekonać. Autor pisze o wystawieniu jako MBean SessionFactory i używaniu go potem w DAO. Okazuje się, że da się to zrobić po utworzeniu 3 plików XML i jednego pliku HAR (taki zip, tylko, że har). Od tej pory można w DAO pobrać sesję przez JNDI. Powiem szczerze, że patrząc na kod źródłowy DAO, gdzie jawnie otwiera się i zamyka się transakcje (ale nie w bloku finally {}...), a w konstruktorze pobiera się z drzewa JNDI SessionFactory nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że czytam artykuł z roku mniej więcej 2001. Prostoty w pokazanym rozwiązaniu nie widzę. Widzę natomiast 10x więcej kodu i magii niż gdyby autor użył Springa i adnotacji. Czy naprawdę jeszcze tworzy się nowe projekty bez deklaratywnych transakcji i aspektów?
Numer z lipca 2008 zawiera dwa artykułe dla Javowców. Pierwszy dotyczy biblioteki Google Data API (autorstwa Davida de Rosiera) i przyda się każdemu, kto chciałby stworzyć projekt korzystający z Google API. Drugi artykuł to bardzo treściwe porównanie JUnit i TestNG, bez jednoznacznego wskazywania, które z tych narzędzi jest lepsze, a które gorsze. Autor, Łukasz Lechert, pokazuje zalety i wady obu bibliotek, więc jeśli jeszcze ktoś nie wybrał swojego ulubionego narzędzia do testów ma okazję sporo z tego artykułu wyciągnąć.
Numer sierpniowy z kolei oferuje nam dwa artykuły, tym razem poświęcone środowisku Eclipse. Skierowane są do osób, które dopiero zaczynają pracę z tym środowiskiem, albo nawet jeszcze jej nie zaczęły. Bartosz Michalik opisuje podstawy organizacji pracy w tym IDE, a także jak działa sam projekt Eclipse, z jakich podprojektów się składa, jak można zgłaszać błędy, gdzie szukać pomocy.
Każdy z numerów zawiera oczywiście również szereg artykułów spoza naszego poletka. Szczegółowe spisy treści można znaleźć na stronie wydawnictwa Software.
Nowsze numery do mnie jeszcze nie dotarły, pewnie czekają na kumulację, żeby listonosz nie miał zbyt łatwo podczas upychania całej paki w skrzynce (a ja łatwiej podczas ich wyszarpywania). :-)
Przyjemnej lektury!
Comments
Problemy logistyczne?
Prenumerujemy tą gazetę w firmie. Niestety nie możemy wyszarpać od wydawnictwa software 4 zaległych numerów, z tego co mówią znajomi jest to u nich normą. Chyba nie opłaca się tej gazety prenumerować, szkoda bo zawartość ciekawa.